sobota, 13 grudnia 2014

Rozdział 9

W Piaskowej Wiosce:
24-latek wsiadał właśnie na konia. Miał zanieść królewnom wieści o tajemniczym morderstwie jednorożca. Posłaniec ten bardzo lubił swój zawód lecz wolałby być Mistrzem Żywiołu. Ba, kto by nie chciał. Lecz Mark miał na to szansę. Wiedział wszystko o magii Burzy Piaskowej, znał całą historię tego żywiołu i żywiołów z których Burza Piaskowa powstała, czyli Ziemi i Wiatru. Był także na naukach u mistrza, lecz te nie są darmowe. Dlatego właśnie musiał pracować. Teraz jechał na dzielnej Koronie ku zamku. Nagle straszliwy ból przeszył jego dłonie. Spadł z konia. Zanim spojrzał, wiedział, co to oznacza. Tę historię też znał. Spojrzał na nie i zobaczył Anioły. Tak jak podejrzewał.

Chłopiec o czerwonej głowie
On ci o piachu wszystko powie

piątek, 14 listopada 2014

Rozdział 8

W Mieście Rzęsy Wodnej:
Sky bawiła się z koleżanką w błocie. Robiły "klopsy" z owego mokrego piachu który zalega prawie wszędzie w tym mieście. Jej przyjaciółkę Eva właśnie zawołała mama więc 8-latki się pożegnały. Dziewczynka też ruszyła w strona domu lecz zasmuciła się trochę. Uwielbiała bawić się ze swoją przyjaciółką! A w domu będzie się nudzić. Gdy była już na progu domu zaczęły ją boleć rączki. Rozpłakała się. Gdy mama zdziwiona otworzyła drzwi powiedziała tylko:
- Aniołki...
I zemdlała.

Dziewczyna lecz nie dama
Co nie lubi bawić się sama

czwartek, 16 października 2014

Rozdział 7

W Ognistym Lesie:
Szedł właśnie Alan po Łące Ognia-niby ważnym i wszem i wobec miejscu które zwiedzają dziesiątki turystów dziś świeciło pustkami. Dlaczego? Bo tak jest zawsze. Ludzie zbierają się tu tylko podczas Rocznicy Przystąpienia Ognia Do Meri. Rzadko był tu ktoś prócz chłopca obecnego tam codziennie. Złotowłosy nie miał za wielu przyjaciół. Konkretnie żadnych. To wszystko było winą jego ojca który odstraszał wszystkich i wszystko, a 12-latka zapracowywał tak, że ten i tak nie miał czasu na nic innego niż nauka i praca. Teraz wracał ze szkoły myślał jak by się zachowała mama gdyby wiedziała co się dzieje w domu. Na pewno by go obroniła lecz niestety umarła przy narodzinach Alana. Ojciec wciąż go za to wini co chłopiec widzi w jego stale smutnych oczach. Przy samych drzwiach swojego domu niebieskooki krzykną z bólu. Gospodarz podszedł do niego i krzyknął:
-Co znowu?!
W odpowiedzi chłopiec pokazał mu wewnętrzną stronę obu dłoni na których  były Anioły.

Chłopiec o złotym sercu
Lecz ciemnej duszy, mędrcu

piątek, 3 października 2014

Rozdział 6

W Górze Czterech Wiatrów:
Pewna dziewczyna szła po skalistych korytarzach Góry gdzie zawsze panował półmrok. Jak zawsze miała na sobie okulary przeciwsłoneczne. Dlaczego? Oczy Emmy są czarne. Całe czarne. Białka także. A jakby tego było mało jej spojrzenie hipnotyzuje i pozbawia cię wszystkich zmysłów. Wielu by to wykorzystało lecz ona boi się sama siebie. 18-latka boi się spojrzeć w lustro bez okularów. I boi się tego co zrobiła zaraz po urodzeniu. Ona zabiła rodziców zanim wzięła pierwszy oddech. Teraz mieszka w rodzinie zastępczej i starała się sprawiać jak najmniej kłopotów. Lecz nale....:
-Ałć!-krzyknęła 
- Co się stało?- spytała jej opiekunka.
- Moje... dłonie...
- Pokarz!
Na tych dłoniach zobaczyła Anioły
- Naznaczona! Ty jesteś Naznaczona! Naznaczooonaa...
Opiekunka Emmy zemdlała z wrażenia.

Dziewczę czarnookie
Spojrzenie w nie wyjdzie ci bokiem

poniedziałek, 22 września 2014

Rozdział 5

W Ogniu Uczuć:
Pewien 10-latek właśnie próbował zesfatać swoją siostrę z chłopakiem który ma tą nową grę video. "Gracz" Derek jak go nazywali uwielbiał mącić w uczuciach ludzi a zwłaszcza swojej siostry. Miał do tego wielki dar nawet jak na Rozniecającego. Już był tuż tuż, już mieli się pocałować gdy przyszła mama
- Co ty wyprawiasz?!
-No wiesz... on ma te... te grę... i myślałem...
- Myślałeś?! Dobre sobie. SZLABAN na gry!
- Ale mamo!
- Żadnych "ale"! Do domu!
- Echhh...
Nagle chłopiec poczuł piekący ból w dłoniach
- Ałłłłł
- Co się dzieje? - spytała mama
W odpowiedzi pokazał mamie dłonie.
- Nie... nie może być... jesteś... jesteś Naznaczonym...
Na tych dłoniach były Anioły.

Chłopiec co w uczuciach mąci
Zawsze go do tego korci

sobota, 13 września 2014

Zostałam nominowana przez http://podwochstronachmocy.blogspot.com/ za co serdecznie dziękuje!
Na czym to polega?
Odpowiadasz na 11 pytań zadanych przez osobę która cię nominowała po czym nominujesz kolejne 11 osób który zadajesz 11 pytań.
Odpowiedzi:
1. Największe szaleństwo Twojego życia to…?
Zaprzyjaźnienie się z MBFFZ
2. Jaka jest Twoja ulubiona książka?
Nie potrafię wybrać. Lubie wiele książek.
3. Dlaczego zacząłeś/ęłaś pisać bloga?
Dostałam pytanie na asku gdzie ktoś polecił mi swojego bloga więc założyłam też swojego.
4. Co jest Twoją największą przyjemnością?
CZYTANIE!
5. Masz władzę nad światem przez 2 godziny (co za dużo to nie zdrowo :D). Co robisz?
Żądam bym była królową na zawsze! BŁAAAHAHAHAHAHAHAHAHA
6. Jaki dostałeś/aś najgorszy prezent na Święta/urodziny?
Nie było nic takiego.
7. Śmieszna/głupia wpadka Twojego życia to…?
O jeny nic mi się nie przypomina xD.
8. Jaki jest Twój ulubiony serial?
Lubie Miodowe Lata. Tak jestem dziiiiiwna.
9. Jak brzmi Twoje przezwisko z dzieciństwa? ;)
Nie  miałam ale za to w tym roku na koloniach koleżanka ochszciła mnie Shark
10. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku? Uzasadnij odpowiedź.
Wiosna. Jest tak radośnie. Coraz cieplej. Coraz bliżej wakacji.
11. Dom czy mieszkanie? Uzasadnij odpowiedź.
Willa z basenem xD.
Nominuje:
http://two-sisters-two-worlds.blogspot.com/
http://wymuszonelovestory.blogspot.com/#_=_
http://opowiescidwuochswiatow.blogspot.com/#_=_
http://opowiescpieciuzywiolow.blogspot.com/#_=_
http://yoursangel8.blogspot.com/#_=_
Przepraszam że tylko 5 ale więcej nie czytam lub zostały nie dawno nominowane.
Pytania:
Co cię natchneło do pisania bloga?
Jak bardzo się cieszysz z tej nominacji?
Jak nazywa się kot przyjaciółki kuzynki siostry sąsiada psa?
Wymień pięć książek które przeczytałaś.
Co wolisz: być wilkołakiekiem czy wampirem?
Jakie słowa powiedziałaś ostatnio, do kogo i jakie było ich głębsze znaczenie?
Czy wierzysz w istnienie Kosmitów?
Jakie jest twoje zdanie na temat czarnej dziury?
Co sądzisz o kaczkach?
Co jest lepsze do zabijania Zombie słoik po Nutteli czy naleśnikiiii?
Jak się teraz czujesz?
P.S. Ta notatka będzie skopiowana i opublikowana na moim drugim blogu.

wtorek, 9 września 2014

Rozdział 4

W Podziemnym mieście:
Dziewczynka w wieku lat 6 kroczyła właśnie ścieżkami gdzie nie ma słońca u góry tylko ziemia. Na jej skórze, bladej jak każdego mieszkańca tego miasta widniały duże oczy o kolorze nienaturalnie bladym niebieskim. Bladym dlatego że oczy małej Kary od 5 lat nic nie widzą. W ciągu tego roku w którym widziała rodzice jej postarali się jej pokazać jak najwięcej by mogła sobie wszystko potem wyobrażać. Idzie sama, bez pomocy bo jej zmysły są mocno wyostrzone zwłaszcza dotyk. I szła tak do domu gdy nagle doznała wizji co jej się czasem zdarza. Zobaczyła w niej 20 dłoni po dwie na osobę. Na ich wewnętrznych stronach widniały Anioły. Ku jej wielkiemu zaskoczeniu były między nimi dwie chudziutkie i blade rączki. Jej rączki.

Dziewczynka inaczej widząca
Niepozornie wyglądająca

niedziela, 7 września 2014

Rozdział 3

W Wulkanicznej Przystani:
Gdy Gregor próbował dolać lawę do wody podszedł do niego od tyłu starszy brat z zaskoczenia, aż wylał sobie lawę na spodnie:
-Młody co ty znów wyprawiasz?
-Teraz nic bo wylałeś mi całą lawę na spodnie!
-Oj narzekasz! Dobra ojciec cię woła i masz się się pośpieszyć!
Greg wstał jak najwolniej potrafi i czekał z uśmiechem, aż brat odejdzie.  Miał 14 lat i był o 3 lata młodszy od Jacka. Ich ojciec jest wojskowym i często każe im przychodzić na treningi. Wiedział że jeśli się spóźni ojciec będzie wściekły, a tego na pewno nie chce. Już był prawie u celu gdy poczuł palący ból na dłoniach. Zatrzymał się i spojrzawszy na ręce, aż zaniemówił w wrażenia. Po wewnętrznej stronie obu dłoni miał Anioła.

Młodzieniec wybuchowy
Którego pomysły nie przyjdą ci do głowy

niedziela, 31 sierpnia 2014

Rozdział 2

W Podwodnym mieście:
16-letnia Katrin szła właśnie ścieżką z wodorostów do swego ojca- najlepszego uzdrowiciela jakiego Meri miało kiedykolwiek. Z uśmiechem stale goszczącym na jej różanych ustach odgarniała ręką swoje proste, brązowe włosy z zarumienionej twarzy gdy nagle poczuła piekący ból. Spojrzała na swoje drobne dłonie skąd jak stwierdziła dochodziło to pieczenie i ze zdziwienia aż otworzyła usta. Na każdej z jej dłoni po wewnętrznej stronie widniał anioł. Przepiękny w swej surowości anioł z wszystkimi szczegółami. Anioł jak na wielu malunkach w muzeach czy chociażby w jej domu. Teraz już nie szła. Teraz biegła do swojego ojca. Mijała ludzi slalomem rzucając co chwila 
- Przepraszam! Wybacz! Dzień dobry!
Gdy w końcu dobiegła była tak zasapana że jedynie pokazała ojcu dłonie. Ten stwierdził z przerażeniem:
- Już czas. n
Córka uzdrowiciela
Co w potrzebie wspiera



sobota, 30 sierpnia 2014

Rozdział 1

W Królestwie Dwóch Królewien:
Królewnami przeszły ciarki.
- To już nie długo- powiedziała starsza z Królewien- Anabel
- Nie... to niemożliwe... przecież...
- Nie ma co zaprzeczać Kaja. To się stanie. Naznaczeni Aniołami już się narodzili tylko nie wiem kim oni są dokładnie. Musimy ich przecież przygotować. Inaczej...
- Wiem.
- Trzeba ich odnaleźć. Koniecznie.
- A kim oni są konkretnie?
- Nie pamiętasz przepowiedni? Wstyd. Ale słuchaj:

Gdy królewny poczują dreszcz
Pokój zniknie precz
Othion zaatakuje
I Meri zrujnuje 
Jeśli przez Anioły Naznaczeni
Nie uratują swej ziemi
Narodzeni jednego dnia
Co lata dwa
Będzie tam dziewcząt pięć
I mężczyzn pięciu:

Córka uzdrowiciela
Co w potrzebie wspiera

Młodzieniec wybuchowy
Którego pomysły nie przyjdą ci do głowy

Dziewczynka inaczej widząca
Niepozornie wyglądająca

Chłopiec co w uczuciach mąci
Zawsze go do tego korci

Dziewczę czarnookie
Spojrzenie w nie wyjdzie ci bokiem

Chłopiec o złotym sercu
Lecz ciemnej duszy, mędrcu

Dziewczyna lecz nie dama
Co nie lubi bawić się sama

Chłopiec o czerwonej głowie
On ci o piachu wszystko powie

Tajemnicza dama
Co wszędzie kroczy sama

Chłopiec którego każda wielbi
Lecz on wśród fal cierpi

Połączone żywioły
Odmienią los
I zniszczą was Othionanie
Aż o litość będziecie błagać
Na kolanie


- Straszne. Biedne są te dzieci. Los im nie sprzyja oj nie... Szkoda że nie możemy im pomóc. Ech....
- Według przepowiedni jeśli się połączą zwyciężymy więc co nie sprzyja! Wygramy jestem pewna. I możemy i pomóc. Jeśli ich odnajdziemy będziemy mogły je uświadomić kim są i pomóc się przygotować. Wiem na pewno, że córka uzdrowiciela jest Wodną, a chłopiec co w uczuciach mąci Rozniecacającym. Możliwe, że młodzieniec wybuchowy jest Lawnym , a ten co wśród fal cierpi, Tsunamem. A ty masz jakiejś inne propozycje?
- Ten cierpiący wśród fal na pewno jest Tsunamem a ten drugi pewnie Lawnym jak mówisz. Ten o złotym sercu może być Ogianym , ponieważ tam mieszkają mędrcy, a ten co wie wszystko o piachu jest na pewno Piachowym.
- Trzeba ich odnaleźć. I to szybko. Musimy jechać do każdej wioski i poszukać Naznaczonych.
- Oby nam się udało...- powiedziała Kaja wpatrując się przez okno w swoje królestwo z nadzieją że Meri przetrwa to co ją czeka.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Meri- Informację

RASY I ICH MIEJSCE POBYTU
Czarodzieje:
Wody-Podwodne miasto,
Ognia- Ognisty las,
Ziemi- Podziemne miasto,
Powietrza- Góra czterech wiatrów,
Błota- Miasto rzęsy wodnej,
Tsunami- Ciągła fala,
Burzy piaskowej- Piaskowa wioska
Lawy- Wulkaniczna przystań,
Prochu- Miasto strażników umarłych,
Rozniecania- Ogień uczuć
Inne stworzenia:
Elfy, Centałry, Jednorożce, Pegazy- Puszcza
Smoki- Smocza grota
Krasnoludy- Górskie miasto
Bechemoty- Jaskinia bechemotów
Olbrzymy- Za górą
Wróżki- Kwiecista łąka
Feniksy- Ognisty las
Wampiry- Miasto krwi
Wilkołaki- Wioska sierści
Zmiennokrztałtni- Zmienna wioska
(Kursywą zapisane są rasy a zwykłą czcionką miejsce pobytu.)

Prolog

MERI
Anioły jak wiecie
Latają po niebie
Zimą i w lecie
Raz jeden Anioł
Oczytany
Podszedł do Boga
Zakłopotany
- Panie...Ojcze...czy...no...
Jąka i stonka
Aniołek mały
A Bóg- Ojciec wspaniały
- Słucham Cię Aniele mały
Aniołek na to ośmielony:
- Panie wspaniały
My Anioły
Własną krainę
Byśmy chciały
Tam smoki i elfy
I ludzie i czary
Po prostu świat magii dla pisarzy- wspaniały
Bóg słucha i myśli
W głowie piszę i kreśli
I wreszcie obwieszcza
Ku wielkiej radości
- Stwórzcie krainą
Zrodzoną z miłości
Niech ona pisarzom
Doda śmiałości
Niech marzyciele ją odwiedzają
I po sobie ślad zostawiają!
Tak powstała wyspa
Jak łza czysta
HOKUS POKUS
CZARY MARY
OTHION
Lecz piekło
Nie ucieszone
Że zostało
Zlekcewarzone
Stworzyło krainę
Gniewu i złości
Gdzie nie było
Żadnej miłości
I od początku
Swego stworzenia
Dążą do
Meri
Zniszczenia...
---------------------------
Jakieś pytania??
Wejdź na mojego aska!!!!
I polecam mojego drugiego bloga!!!!