czwartek, 28 sierpnia 2014

Prolog

MERI
Anioły jak wiecie
Latają po niebie
Zimą i w lecie
Raz jeden Anioł
Oczytany
Podszedł do Boga
Zakłopotany
- Panie...Ojcze...czy...no...
Jąka i stonka
Aniołek mały
A Bóg- Ojciec wspaniały
- Słucham Cię Aniele mały
Aniołek na to ośmielony:
- Panie wspaniały
My Anioły
Własną krainę
Byśmy chciały
Tam smoki i elfy
I ludzie i czary
Po prostu świat magii dla pisarzy- wspaniały
Bóg słucha i myśli
W głowie piszę i kreśli
I wreszcie obwieszcza
Ku wielkiej radości
- Stwórzcie krainą
Zrodzoną z miłości
Niech ona pisarzom
Doda śmiałości
Niech marzyciele ją odwiedzają
I po sobie ślad zostawiają!
Tak powstała wyspa
Jak łza czysta
HOKUS POKUS
CZARY MARY
OTHION
Lecz piekło
Nie ucieszone
Że zostało
Zlekcewarzone
Stworzyło krainę
Gniewu i złości
Gdzie nie było
Żadnej miłości
I od początku
Swego stworzenia
Dążą do
Meri
Zniszczenia...
---------------------------
Jakieś pytania??
Wejdź na mojego aska!!!!
I polecam mojego drugiego bloga!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz