sobota, 30 sierpnia 2014

Rozdział 1

W Królestwie Dwóch Królewien:
Królewnami przeszły ciarki.
- To już nie długo- powiedziała starsza z Królewien- Anabel
- Nie... to niemożliwe... przecież...
- Nie ma co zaprzeczać Kaja. To się stanie. Naznaczeni Aniołami już się narodzili tylko nie wiem kim oni są dokładnie. Musimy ich przecież przygotować. Inaczej...
- Wiem.
- Trzeba ich odnaleźć. Koniecznie.
- A kim oni są konkretnie?
- Nie pamiętasz przepowiedni? Wstyd. Ale słuchaj:

Gdy królewny poczują dreszcz
Pokój zniknie precz
Othion zaatakuje
I Meri zrujnuje 
Jeśli przez Anioły Naznaczeni
Nie uratują swej ziemi
Narodzeni jednego dnia
Co lata dwa
Będzie tam dziewcząt pięć
I mężczyzn pięciu:

Córka uzdrowiciela
Co w potrzebie wspiera

Młodzieniec wybuchowy
Którego pomysły nie przyjdą ci do głowy

Dziewczynka inaczej widząca
Niepozornie wyglądająca

Chłopiec co w uczuciach mąci
Zawsze go do tego korci

Dziewczę czarnookie
Spojrzenie w nie wyjdzie ci bokiem

Chłopiec o złotym sercu
Lecz ciemnej duszy, mędrcu

Dziewczyna lecz nie dama
Co nie lubi bawić się sama

Chłopiec o czerwonej głowie
On ci o piachu wszystko powie

Tajemnicza dama
Co wszędzie kroczy sama

Chłopiec którego każda wielbi
Lecz on wśród fal cierpi

Połączone żywioły
Odmienią los
I zniszczą was Othionanie
Aż o litość będziecie błagać
Na kolanie


- Straszne. Biedne są te dzieci. Los im nie sprzyja oj nie... Szkoda że nie możemy im pomóc. Ech....
- Według przepowiedni jeśli się połączą zwyciężymy więc co nie sprzyja! Wygramy jestem pewna. I możemy i pomóc. Jeśli ich odnajdziemy będziemy mogły je uświadomić kim są i pomóc się przygotować. Wiem na pewno, że córka uzdrowiciela jest Wodną, a chłopiec co w uczuciach mąci Rozniecacającym. Możliwe, że młodzieniec wybuchowy jest Lawnym , a ten co wśród fal cierpi, Tsunamem. A ty masz jakiejś inne propozycje?
- Ten cierpiący wśród fal na pewno jest Tsunamem a ten drugi pewnie Lawnym jak mówisz. Ten o złotym sercu może być Ogianym , ponieważ tam mieszkają mędrcy, a ten co wie wszystko o piachu jest na pewno Piachowym.
- Trzeba ich odnaleźć. I to szybko. Musimy jechać do każdej wioski i poszukać Naznaczonych.
- Oby nam się udało...- powiedziała Kaja wpatrując się przez okno w swoje królestwo z nadzieją że Meri przetrwa to co ją czeka.

2 komentarze:

  1. Kurczę *o* Podoba mi się! Pisz dalej :) Nie mam zastrzeżeń <3 Weny :)

    Ps: Wyłącz tą cholerna weryfikację :)

    OdpowiedzUsuń