niedziela, 31 sierpnia 2014

Rozdział 2

W Podwodnym mieście:
16-letnia Katrin szła właśnie ścieżką z wodorostów do swego ojca- najlepszego uzdrowiciela jakiego Meri miało kiedykolwiek. Z uśmiechem stale goszczącym na jej różanych ustach odgarniała ręką swoje proste, brązowe włosy z zarumienionej twarzy gdy nagle poczuła piekący ból. Spojrzała na swoje drobne dłonie skąd jak stwierdziła dochodziło to pieczenie i ze zdziwienia aż otworzyła usta. Na każdej z jej dłoni po wewnętrznej stronie widniał anioł. Przepiękny w swej surowości anioł z wszystkimi szczegółami. Anioł jak na wielu malunkach w muzeach czy chociażby w jej domu. Teraz już nie szła. Teraz biegła do swojego ojca. Mijała ludzi slalomem rzucając co chwila 
- Przepraszam! Wybacz! Dzień dobry!
Gdy w końcu dobiegła była tak zasapana że jedynie pokazała ojcu dłonie. Ten stwierdził z przerażeniem:
- Już czas. n
Córka uzdrowiciela
Co w potrzebie wspiera



sobota, 30 sierpnia 2014

Rozdział 1

W Królestwie Dwóch Królewien:
Królewnami przeszły ciarki.
- To już nie długo- powiedziała starsza z Królewien- Anabel
- Nie... to niemożliwe... przecież...
- Nie ma co zaprzeczać Kaja. To się stanie. Naznaczeni Aniołami już się narodzili tylko nie wiem kim oni są dokładnie. Musimy ich przecież przygotować. Inaczej...
- Wiem.
- Trzeba ich odnaleźć. Koniecznie.
- A kim oni są konkretnie?
- Nie pamiętasz przepowiedni? Wstyd. Ale słuchaj:

Gdy królewny poczują dreszcz
Pokój zniknie precz
Othion zaatakuje
I Meri zrujnuje 
Jeśli przez Anioły Naznaczeni
Nie uratują swej ziemi
Narodzeni jednego dnia
Co lata dwa
Będzie tam dziewcząt pięć
I mężczyzn pięciu:

Córka uzdrowiciela
Co w potrzebie wspiera

Młodzieniec wybuchowy
Którego pomysły nie przyjdą ci do głowy

Dziewczynka inaczej widząca
Niepozornie wyglądająca

Chłopiec co w uczuciach mąci
Zawsze go do tego korci

Dziewczę czarnookie
Spojrzenie w nie wyjdzie ci bokiem

Chłopiec o złotym sercu
Lecz ciemnej duszy, mędrcu

Dziewczyna lecz nie dama
Co nie lubi bawić się sama

Chłopiec o czerwonej głowie
On ci o piachu wszystko powie

Tajemnicza dama
Co wszędzie kroczy sama

Chłopiec którego każda wielbi
Lecz on wśród fal cierpi

Połączone żywioły
Odmienią los
I zniszczą was Othionanie
Aż o litość będziecie błagać
Na kolanie


- Straszne. Biedne są te dzieci. Los im nie sprzyja oj nie... Szkoda że nie możemy im pomóc. Ech....
- Według przepowiedni jeśli się połączą zwyciężymy więc co nie sprzyja! Wygramy jestem pewna. I możemy i pomóc. Jeśli ich odnajdziemy będziemy mogły je uświadomić kim są i pomóc się przygotować. Wiem na pewno, że córka uzdrowiciela jest Wodną, a chłopiec co w uczuciach mąci Rozniecacającym. Możliwe, że młodzieniec wybuchowy jest Lawnym , a ten co wśród fal cierpi, Tsunamem. A ty masz jakiejś inne propozycje?
- Ten cierpiący wśród fal na pewno jest Tsunamem a ten drugi pewnie Lawnym jak mówisz. Ten o złotym sercu może być Ogianym , ponieważ tam mieszkają mędrcy, a ten co wie wszystko o piachu jest na pewno Piachowym.
- Trzeba ich odnaleźć. I to szybko. Musimy jechać do każdej wioski i poszukać Naznaczonych.
- Oby nam się udało...- powiedziała Kaja wpatrując się przez okno w swoje królestwo z nadzieją że Meri przetrwa to co ją czeka.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Meri- Informację

RASY I ICH MIEJSCE POBYTU
Czarodzieje:
Wody-Podwodne miasto,
Ognia- Ognisty las,
Ziemi- Podziemne miasto,
Powietrza- Góra czterech wiatrów,
Błota- Miasto rzęsy wodnej,
Tsunami- Ciągła fala,
Burzy piaskowej- Piaskowa wioska
Lawy- Wulkaniczna przystań,
Prochu- Miasto strażników umarłych,
Rozniecania- Ogień uczuć
Inne stworzenia:
Elfy, Centałry, Jednorożce, Pegazy- Puszcza
Smoki- Smocza grota
Krasnoludy- Górskie miasto
Bechemoty- Jaskinia bechemotów
Olbrzymy- Za górą
Wróżki- Kwiecista łąka
Feniksy- Ognisty las
Wampiry- Miasto krwi
Wilkołaki- Wioska sierści
Zmiennokrztałtni- Zmienna wioska
(Kursywą zapisane są rasy a zwykłą czcionką miejsce pobytu.)

Prolog

MERI
Anioły jak wiecie
Latają po niebie
Zimą i w lecie
Raz jeden Anioł
Oczytany
Podszedł do Boga
Zakłopotany
- Panie...Ojcze...czy...no...
Jąka i stonka
Aniołek mały
A Bóg- Ojciec wspaniały
- Słucham Cię Aniele mały
Aniołek na to ośmielony:
- Panie wspaniały
My Anioły
Własną krainę
Byśmy chciały
Tam smoki i elfy
I ludzie i czary
Po prostu świat magii dla pisarzy- wspaniały
Bóg słucha i myśli
W głowie piszę i kreśli
I wreszcie obwieszcza
Ku wielkiej radości
- Stwórzcie krainą
Zrodzoną z miłości
Niech ona pisarzom
Doda śmiałości
Niech marzyciele ją odwiedzają
I po sobie ślad zostawiają!
Tak powstała wyspa
Jak łza czysta
HOKUS POKUS
CZARY MARY
OTHION
Lecz piekło
Nie ucieszone
Że zostało
Zlekcewarzone
Stworzyło krainę
Gniewu i złości
Gdzie nie było
Żadnej miłości
I od początku
Swego stworzenia
Dążą do
Meri
Zniszczenia...
---------------------------
Jakieś pytania??
Wejdź na mojego aska!!!!
I polecam mojego drugiego bloga!!!!